Connect with us

CELEBRITY

Margaret Thatcher gotowała mu lunch, a Tusk odradził rolę w filmie. Sikorski w szczerej rozmowie z Magdą Mołek

Published

on

Radosław Sikorski w rozmowie z Magdą Mołek wspomina początki swojej kariery w Wielkiej Brytanii, gdzie miał okazję poznać Margaret Thatcher. Opowiada o tym, jak studia na Oksfordzie otworzyły mu drzwi do świata polityki i mediów, ale także o roli silnych kobiet w swoim życiu. “Żeby mieć dojrzałe i partnerskie relacje z silną i utalentowaną kobietą, samemu trzeba też być na poziomie” — powiedział minister spraw zagranicznych dla GQ Poland.

Radosław Sikorski w rozmowie z Magdą Mołek podkreśla, że już jako młody student Oksfordu miał możliwość nawiązywania kontaktów z wybitnymi postaciami. “Na Oksfordzie poznawało się ludzi, sama marka uniwersytetu też pomagała. Ta uczelnia daje człowiekowi szansę, żeby się pozbył kompleksów. Daje poczucie, że świat stoi przed nim otworem. Kiedy ja, dwudziestoparolatek, jako student Oksfordu pisałem do ważnych ludzi, to oni odpowiadali” — powiedział w rozmowie z Magdą Mołek.

Wielka Brytania lat 80. i mit Solidarności

Sikorski zauważa, że w latach 80. sympatia do Polski i Polaków była ogromna, co ułatwiało mu nawiązywanie kontaktów i zdobywanie zaufania rozmówców. Był częścią środowiska opozycyjnego, które liczyło około 400 osób, mających azyl w Wielkiej Brytanii. Wspomina, że jego dziennikarska kariera rozpoczęła się od publikacji wywiadów, które wysyłał do redakcji pocztą.

Podczas studiów na Oksfordzie Sikorski planował podróże po Europie, a także podejmował próby dotarcia do znanych pisarzy, takich jak Graham Greene. Jak sam mówił, prestiż uczelni i status azylanta z Polski otwierały przed nim wiele drzwi.

Od dziennikarza do polityka
Przełomowym momentem w jego karierze była decyzja o wyjeździe do Afganistanu jako korespondent. Sikorski wspomina, że w jego pokoleniu antykomunistów marzono o walce z reżimem komunistycznym, a wyjazd do Afganistanu był jednym ze sposobów realizacji tych marzeń. Dzięki brytyjskiemu paszportowi mógł podjąć się tego zadania, a redakcje takie jak “The Telegraph” czy “The Spectator” były gotowe wesprzeć go finansowo.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2025 UKlery