CELEBRITY
Polska szkoła w kryzysie. “Minister Nowacka pojawiła się tam dosłownie na chwilę. Dla mnie to fasada”

— Minister Barbara Nowacka pojawiła się tam dosłownie na chwilę, na otwarciu. Po to, by się przywitać i zaraz zniknąć. Wraz z Magdaleną Biejat wróciły znów dopiero na koniec, by zrobić sobie zdjęcie z gośćmi. I to był koniec “działań”, bo z podpisanym wtedy paktem do dzisiaj nic się nie wydarzyło — mówi Kasia Krzywicka-Zdunek, socjolożka, wspominając spotkanie w MEN poświęcone zdrowiu psychicznemu dzieci i młodzieży. Wraz z Dorotą Peretiatkowicz komentują Onetowi sytuację w polskim szkolnictwie.
Na początku tygodnia opublikowaliśmy w Onecie wywiad z Przemkiem Staroniem. Rozmowa na temat kanonu wykroczyła jednak poza spis lektur obowiązkowych. Po prawdzie o samych lekturach porozmawialiśmy niewiele.
— Bardzo szybko zderzyliśmy się z polityczną rzeczywistością. Na samej górze MEN nie liczy się dziś współpraca. Podejście osób, które tam dotarły, bardzo się zmieniło. I kiedy słyszę dziś znów pytania o lektury, o to, czy w kanonie powinien, czy nie powinien być “Pan Tadeusz”, mówię: kiedy Titanic tonie, planowanie menu na następny dzień nie jest chyba najistotniejsze — podkreślał Staroń.
ogram TV
Gotowanie
Wywiady i artykułyPolska szkoła w kryzysie. “Minister Nowacka pojawiła się tam dosłownie na chwilę. Dla mnie to fasada”
Polska szkoła w kryzysie. “Minister Nowacka pojawiła się tam dosłownie na chwilę. Dla mnie to fasada”
Autor Amelia Sarnowska
Amelia Sarnowska
29 sierpnia 2025, 05:54
Udostępnij
Minister edukacji Barbara NowackaRadek Pietruszka / PAP
Minister edukacji Barbara Nowacka
— Minister Barbara Nowacka pojawiła się tam dosłownie na chwilę, na otwarciu. Po to, by się przywitać i zaraz zniknąć. Wraz z Magdaleną Biejat wróciły znów dopiero na koniec, by zrobić sobie zdjęcie z gośćmi. I to był koniec “działań”, bo z podpisanym wtedy paktem do dzisiaj nic się nie wydarzyło — mówi Kasia Krzywicka-Zdunek, socjolożka, wspominając spotkanie w MEN poświęcone zdrowiu psychicznemu dzieci i młodzieży. Wraz z Dorotą Peretiatkowicz komentują Onetowi sytuację w polskim szkolnictwie.
REKLAMA
Więcej na ten temat znajdziesz też na Onet Premium
Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
Na początku tygodnia opublikowaliśmy w Onecie wywiad z Przemkiem Staroniem. Rozmowa na temat kanonu wykroczyła jednak poza spis lektur obowiązkowych. Po prawdzie o samych lekturach porozmawialiśmy niewiele.
— Bardzo szybko zderzyliśmy się z polityczną rzeczywistością. Na samej górze MEN nie liczy się dziś współpraca. Podejście osób, które tam dotarły, bardzo się zmieniło. I kiedy słyszę dziś znów pytania o lektury, o to, czy w kanonie powinien, czy nie powinien być “Pan Tadeusz”, mówię: kiedy Titanic tonie, planowanie menu na następny dzień nie jest chyba najistotniejsze — podkreślał Staroń.
Kanon lektur. Staroń: Czy z perspektywy tonącego statku to naprawdę istotne?
Po publikacji redakcja otrzymała wiele komentarzy. Wywiad udostępniły też w swoich mediach społecznościowych między innymi Kasia Krzywicka-Zdunek i Dorota Peretiatkowicz z kanału socjolożki.pl.
Po niedługiej rozmowie umówiłyśmy się na wywiad. Czy też raczej: wysłuchanie wszystkiego tego, co padło po wstępnym “A co was wkurza w polskiej edukacji?”. Poniżej zapis pierwszej części tej rozmowy. Drugą opublikujemy 1 września.
Kasia Krzywicka-Zdunek: Wkurzają mnie pozorowane działania. Ruchy, które bardziej mają na względzie PR samego ministerstwa i ministry Barbary Nowackiej, niż jakiekolwiek realne działania.
Brałyśmy udział w spotkaniach poświęconych zdrowiu psychicznemu dzieci i młodzieży. W sejmiku z udziałem młodych osób, na który zaproszona była też m.in. Martyna Wojciechowska. W spotkaniu tym uczestniczyło całe grono ministerialne wraz z przedstawicielami Kuratorium Oświaty — i tym, co już na tamtym etapie było dla mnie uderzające, to tryb, w jakim przedstawiciele rządu wzięli w tym wszystkim udział.