CELEBRITY
Zgrzyt za metą sezonu. Jest stanowczy protest. WTA naraziła Świątek na szwank
Iga Świątek na kilkanaście dni odcięła się od wielkiego tenisa. Wielki tenis ani na moment nie zapomina jednak o niej. Na oficjalnym profilu WTA w serwisie X opublikowano kompilację najbardziej widowiskowych akcji Polki z sezonu 2025. W komentarzach pod postem większość kibiców reaguje entuzjastycznie. Pojawiły się jednak także głosy oburzenia. Czy na pewno uzasadnione?
Iga Świątek drugi sezon z rzędu zakończyła poza szczytem rankingu WTA. Od 21 października 2024 roku pozycja liderki zestawienia należy do Aryny Sabalenki. Okazuje się, że dla części sympatyków tenisa ten fakt ma większą rangę, niż można się było spodziewać.
Przekonaliśmy się o tym w środowe popołudnie, kiedy profil WTA na platformie X opublikował kompilację najbardziej widowiskowych akcji w wykonaniu Polki. Rzut oka na komentarze zamieszczone pod postem wystarczył, by wiedzieć, że nie każdemu publikacja przypadła do gustu.
Świątek kończy rok na pozycji wiceliderki światowego rankingu. Kibice przypominają o tym WTA
“Oto pięć najlepszych akcji Igi Świątek z roku 2025. Która z nich jest twoją ulubioną?” – czytamy w podpisie do zamieszczonego klipu.
Do filmu trwającego niespełna półtorej minuty (patrz niżej) wybrano fragmenty spotkań z Dohy, Madrytu, Montrealu, Cincinnati i Pekinu. Każda wymiana kończy się naturalnie udanym zagraniem Świątek.
Większość internautów przyjęła wideo z aprobatą i zadowoleniem. Nie wszyscy jednak.
“Dlaczego Iga jest tak mocno promowana? Aryna jest numerem jeden na świecie. Czemu nie ma kompilacji jej najlepszych akcji? Dlaczego jesteśmy skazani na Igę?” – pyta jeden z komentujących.
“WTA, wykazujesz wyraźną stronniczość i faworyzowanie Świątek. Dlaczego?”- docieka ktoś inny.
Czy pretensje są uzasadnione? Na to pytanie każdy fan tenisa musi sobie odpowiedzieć samodzielnie. Obiektywne rozstrzygniecie kwestii wydaje się sporym wyzwaniem.
Najlepsza polska tenisistka spędza obecnie wakacje na Mauritiusie. Najbliższy turniej, w którym wystąpi, to styczniowy United Cup (początek 2.01). Potem sposobić się już będzie do Australian Open.
Impreza w Melbourne ma być pierwszym krokiem do odzyskania miejsca na szczycie rankingu WTA, gdzie raszynianka gościła już łącznie przez 125 tygodni.